Abdita

Z wielu rzeczy mogłabym w życiu zrezygnować.

Z książek - nie.

Anda Rottenberg - "Berlińska depresja

Berlińska depresja - Anda Rottenberg

Trzy najwyższe noty. Za genialny komentarz do zarówno polskiej jak i europejskiej rzeczywistości. Druga, nie mniej ważna, za rozważania dotyczące świadomego przechodzenie na stronę starości. Niezależnie od wieku. Trzecia za kreślone na marginesie opisy pewnych mechanizmów ze świata sztuki i polityki, które dla zwykłego zjadacza chleba nie zawsze są znane i jasne.

 

Dlaczego dziewiątki? Bo liczę na jeszcze lepszą kontynuację.

 

Lektura konieczna nie tylko dla tych, których obecna rzeczywistość jakoś nie zachwyca, ale których przede wszystkim niezależnie od tego zachwytu bądź jego braku stać na jakąś głębszą refleksję nad tym co tu i teraz. U nas i w Europie. Którzy potrafią słuchać.

 

Bo przecież najlepiej uczyć się nie z mądrych traktatów, podręczników i pouczeń. Najlepiej jest słuchać ludzi sensownych, mówiących o codzienności zwykłym językiem chwili bieżącej. A chyba coś się takiego stało, że nie potrafimy korzystać w pełni z tego co mówią ludzie ciekawi, którzy coś wartościowego (w sensie człowieczeństwa) przeżyli, mających doświadczenia wynikające z możliwości życiowych, zawodowych znacznie przekraczające nasze własne.

 

Czy tylko my, tu i teraz tego nie potrafimy czy tak jest zawsze i wszędzie?

Giudo Morselli - "Wydarzenie"

Wydarzenie - Guido Morselli, Barbara Sieroszewska

Przekombinowane. Stanowczo za dużo ideologii (różnych), żeby można to było nazwać dobrą literaturą. Niektóre spostrzeżenia ciekawe, inne naiwne (kara spadająca na ludzkość bo chytra i zła) ale na pewno za dużo tu wszystkiego naraz, istny miszmasz.

To że sytuacja jest z rodzaju nieprawdopodobnych nie znaczy, że postać, jej myśli, działania, spostrzeżenia nie mają być na tyle prawdopodobne, żeby dało się wczuć w sytuację i psychologię bohatera.

Ciekawe i duże zamierzenie a wyszło jakoś tak naiwnie.

Jerzy Pilch - "Żywego ducha"

Żywego ducha - Jerzy Pilch

Fenomenalny, napisany kapitalnym językiem traktat filozoficzny o umieraniu.
Podejrzewam, że czytelnikowi, który nie miał okazji uczestniczyć, obserwować z bliska umierania, powolnego oddzielania się od świata rzeczywistego, żywego może się to wydać nieciekawe. Chyba trzeba mieć spore doświadczenie a może przede wszystkim dar obserwacji i namysłu nad dziwnością świata, żeby ta książka była czymś "żywym" a nie tylko przekombinowaną powieścią.

"Przed rozpadem Jugosławii widziałem w Sarajewie symboliczne odciski stóp Gawriły Principa, młodego serbskiego nacjonalisty, który w 1914 roku zabił austriackiego arcyksięcia Franza Ferdynanda i swoim czynem wywołał stulecie wojen. Zostały one starannie zachowane na chodniku, ponieważ dla wielu Princip nadal jest bohaterem. Powiedziałem kiedyś, że w XX wieku wszyscy przegrali: Franz Josef, Wilhelm II I Mikołaj II, Hitler, Mussolini i Stalin, Churchill, Roosevelt i De Gaulle, a nawet, niestety, Mahatma Gandhi i Sacharow. Jedynym zwycięzcą był Gawriło Princip, ponieważ przetrwałą jego mentalność, a nawet zdecydowanie się wzmocniła. To może brzmi jak retoryczny ozdobnik, ale są chwile, kiedy obawiam się, że taka jest niestety prawda."
Magnetyczna północ - Maryna Ochab, Tomas Venclova, Ellen Hinsey

Tomas Venclova - "Magnetyczna północ"

Olga Tokarczuk - "Opowiadania bizarne"

Opowiadania bizarne - Olga Tokarczuk

Wciskają się te opowiadania do moich myśli niespodziewanie, nie chcą wyjść z głowy. Tworzą nowe połączenia tego co BIZARNE, z tym co znam, czytałam.

 

Pewnie można by zrobić konkurs na to, kto znajdzie w tych tekstach najwięcej nawiązań, skojarzeń, swoistych cytatów.

LM Montgomery - "Ania z Zielonego Wzgórza"

Ania z Zielonego Wzgórza - Agnieszka Kuc, L.M. Montgomery

Wprawdzie ze względu na sentyment jestem bardzo przywiązana do starego tłumaczenia Bernsteinowej, niemniej przyznać muszę, że to, Agnieszki Kuc jest chyba obiektywnie najlepsze. Jeśli chodzi o tłumaczenie i recepcję Ani w Polsce warto na pewno przeczytać tekst Piotra Oczki z Tekstów Drugich (numer5/2013, dostępny też w internecie).

Renata Lis - "Lesbos"

Lesbos - Renata Lis

Główny temat tej ksiażki to (co się w trakcie okazuje po części nieprawdą) zupełnie nie moje klimaty.
Ale jak to jest napisane..., jak to jest napisane...

"rajd życia


rowerek
na trzech
kółkach
z ojcowską
asekuracją
hulajnoga
wyścigówka
skuter
yamaha
wóz terenowy
karawan

i po rajdzie"
(Nie)śmiertelnie - Bogumiła Żongołłowicz

Z tomu "(Nie)śmiertelnie" Bogumiły Żongołłowicz

Z tomu "55 wierszy" Thomasa Hardy`ego w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka

Żebrak - Jarosław Mikołajewski
Z tomiku "Żebrak" Jarosława Mikołajewskiego
Z tomiku "Żebrak" Jarosława Mikołajewskiego

Praca Kęstutisa Kasparaviciusa, litewskiego artysty, który robi też cudne książeczki dla dzeci. Takie coś przyjemnie by było mieć na ścianie, naprzeciwko ulubionego miejsca do czytania.

Źródło materiału: http://fineartamerica.com/products/books-and-little-bird-kestutis-kasparavicius-acrylic-print.html
"Wszystka miłość zwraca się do miłości, która ją zrodziła. Nawet pamięć nie jest potrzebna dla miłości. Jest kraj żywych i kraj zmarłych, a mostem między nimi jest miłość. I tylko ona przetrwa, tylko ona ma znaczenie."
Most San Luis Rey - Thornton Wilder, Adam Kaska

Thornton Wilder - "Most San Luis Rey"

"Przepaść między wiarą i faktami jest większa, niż się na ogół przypuszcza."
Most San Luis Rey - Thornton Wilder, Adam Kaska

Thornton Wilder - "Most San Luis Rey"

"Wielu ludzi, którzy oddawali się całe życie miłości zmysłowej, nie powie nam o miłości tyle, ile dziecko, które wczoraj straciło psa."
Most San Luis Rey - Thornton Wilder, Adam Kaska

Thornton Wilder - "Most San Luis Rey"

Michał Głowiński - "Zła mowa"

Zła mowa - Michał Głowiński

Mimo, że upłynęło od czasu pisania tych notatek wiele lat czyta się to doskonale. Niestety, bardzo też aktualnie. NIESTETY!

Jerzy Ficowski - Lodorosty i bluszczary

Lodorosty i bluszczary - Jerzy Ficowski, Małgorzata Gosia Herba

Pięknie ilustrowany obszerny tom wierszy dla dzieci, ale wcale nie tylko. Dorosły będzie miał z czytania równie dużą przyjemność. Oprócz ciepłego spojrzenia na świat uderza w tych tekstach niesamowicie piękna polszczyzna. Elegancka, urozmaicona, bogata. Czytanie uzmysławia jak prymitywnym językiem posługujemy się dzisiaj. Nie tylko rozmawiając. Mam na myśli również współczesnych autorów książek, niestety.

Teraz czytam

444 wiersze poetów języka angielskiego XX wieku
Stanisław Barańczak
Biały szlak. Podróż przez świat porcelany
Edmund de Wall, Marianna Cielecka
Wiersze zebrane
Zbigniew Herbert
Notatki
Nicola Chiaromonte, Stanisław Kasprzysiak